Jak prowadzić ten kurs
Traktuj zajęcia jako rozmowę i trening reakcji, nie jako wykład ekspercki. Dzieci w wieku 7–9 lat potrzebują prostych zasad, powtórek, ruchu i jasnego komunikatu: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.
Kurs 2 • wiek 7–9 lat
Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.
Traktuj zajęcia jako rozmowę i trening reakcji, nie jako wykład ekspercki. Dzieci w wieku 7–9 lat potrzebują prostych zasad, powtórek, ruchu i jasnego komunikatu: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.
W domu ustalcie zasadę: hasła zna dziecko i rodzic/opiekun, ale nie koledzy z klasy ani osoby z gry. Poćwiczcie bezpieczny pseudonim bez nazwiska, miasta i szkoły.
Możesz je wydrukować, pociąć i losować podczas zajęć.
Godzina 1
Wprowadzenie w tematykę cyberbezpieczeństwa za pomocą angażującej gry fabularnej.
Nauka o cyberbezpieczeństwie nie musi być nudna! Dzieci poznają świat darmowej, przygodowo-edukacyjnej gry mobilnej „FireW@lly”, która uczy bezpiecznego korzystania z sieci. Ważne jest to, że gra jest całkowicie bezpieczna, nie zawiera reklam i nie pobiera żadnych danych z urządzenia użytkownika.
Gra „FireW@lly” (dostępna na systemy Android i iOS).
Wybór bohatera i samouczek. Dzieci instalują grę (można w nią grać również offline) i wybierają postać, w którą się wcielą: W@lly'ego lub W@llię. Następnie przechodzą samouczek wprowadzający ich w zadanie ratowania cyfrowego świata przed cyberintruzami.
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Wkraczamy do cyfrowego świata z FireW@lly. Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: Nauka o cyberbezpieczeństwie nie musi być nudna! Dzieci poznają świat darmowej, przygodowo-edukacyjnej gry mobilnej „FireW@lly”, która uczy bezpiecznego korzystania z sieci.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Godzina 2
Zrozumienie, czym są dane osobowe i dlaczego trzeba je chronić przed obcymi.
W internecie jesteśmy narażeni na kontakt z osobami o złych intencjach. Dzieci muszą wiedzieć, że ich imię, nazwisko, wiek, adres zamieszkania czy numer szkoły to cenne informacje (dane osobowe), których pod żadnym pozorem nie wolno rozdawać w sieci.
Postacie Plik i Folder, które wprowadzają dzieci w wirtualny świat, tłumaczą podstawowe pojęcia i ostrzegają przed zagrożeniami. Rozdział gry „FireW@lly” dotyczący ochrony danych osobowych.
Tarcza ochronna. Dzieci wycinają z papieru tarcze. Na środku rysują siebie (swój skarb), a na krawędziach tarczy wypisują lub rysują informacje, których tarcza ma chronić w internecie (adres domu, nazwa szkoły, numer telefonu).
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Moje dane to mój skarb. Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: W internecie jesteśmy narażeni na kontakt z osobami o złych intencjach. Dzieci muszą wiedzieć, że ich imię, nazwisko, wiek, adres zamieszkania czy numer szkoły to cenne informacje (dane osobowe), których pod żadnym pozorem nie wolno rozdawać w sieci.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Godzina 3
Nauka tworzenia trudnych do odgadnięcia haseł.
Hasło to nasz cyfrowy klucz do wirtualnego domu. Aby nikt się do niego nie włamał, klucz musi być skomplikowany. Gra FireW@lly posiada specjalny rozdział poświęcony temu, dlaczego i w jaki sposób należy tworzyć silne hasła. Hasło nie powinno być imieniem psa ani ciągiem „1234”.
Rozdziały gry „FireW@lly” dotyczące silnych haseł.
Fabryka Haseł. Dzieci uczą się techniki tworzenia haseł poprzez wymyślanie zabawnych zdań (np. "MójKotPuszekLubiPizze!"). Następnie na kartkach kodują to zdanie biorąc pierwsze litery i dodając ulubioną cyfrę oraz znak specjalny.
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Tajemnicze klucze, czyli jak stworzyć silne hasło. Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: Hasło to nasz cyfrowy klucz do wirtualnego domu. Aby nikt się do niego nie włamał, klucz musi być skomplikowany.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Godzina 4
Wykształcenie zasady ograniczonego zaufania do osób poznanych w internecie.
Dzieci w internecie mogą natknąć się na osoby, które ukrywają swoją prawdziwą tożsamość. Awatar z uśmiechniętym pieskiem nie oznacza, że po drugiej stronie ekranu siedzi rówieśnik. Należy pamiętać, że obcy w sieci to nadal obcy, a ryzykowne kontakty stanowią jedno z głównych zagrożeń dla dzieci.
Dyskusja kierowana oparta na podstawowych zasadach bezpieczeństwa i scenariuszach edukacyjnych.
Prawdziwe czy fałszywe? Nauczyciel pokazuje dzieciom różne awatary i profile z gier. Dzieci dyskutują w grupach, czy na podstawie samego obrazka możemy mieć pewność, kto siedzi po drugiej stronie.
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Kto puka do cyfrowych drzwi? (Obcy w sieci). Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: Dzieci w internecie mogą natknąć się na osoby, które ukrywają swoją prawdziwą tożsamość. Awatar z uśmiechniętym pieskiem nie oznacza, że po drugiej stronie ekranu siedzi rówieśnik.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Godzina 5
Utrwalenie dobrych cyfrowych nawyków poprzez praktyczną rozgrywkę.
Edukacja bez straszenia, połączona z dobrą zabawą, jest najskuteczniejsza. Czas spędzony z edukacyjną grą wideo w kontrolowanym środowisku pozwala na zapoznanie się ze strukturą internetu i utrwalenie wiedzy o zagrożeniach.
Urządzenia mobilne z grą „FireW@lly”.
Wspólna misja. Dzieci przez określoną część zajęć samodzielnie lub w parach przechodzą kolejne poziomy w grze „FireW@lly”, łapiąc cyberintruzów i rozwiązując zagadki dotyczące haseł i wirusów. Nauczyciel asystuje i omawia pojawiające się w grze sytuacje.
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Cyberprzygoda w praktyce – gramy i ratujemy świat!. Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: Edukacja bez straszenia, połączona z dobrą zabawą, jest najskuteczniejsza. Czas spędzony z edukacyjną grą wideo w kontrolowanym środowisku pozwala na zapoznanie się ze strukturą internetu i utrwalenie wiedzy o zagrożeniach.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Godzina 6
Zrozumienie pojęcia „cyfrowego śladu” w sposób dostosowany do najmłodszych.
To, co robimy w internecie (np. zdjęcia, które wrzucamy, gry, w które gramy), zostawia tzw. cyfrowy ślad. Dzieci dowiadują się, że internet ma „bardzo dobrą pamięć” i nie zawsze można usunąć to, co się w nim opublikowało.
Uproszczone koncepcje z poradnika „(Nie)widzialne ślady online”.
Wirtualne odciski. Dzieci malują swoje dłonie farbą i odbijają je na dużym arkuszu papieru (który symbolizuje internet). Następnie próbują zetrzeć ślad suchą chusteczką. Kiedy widzą, że farba zostaje, nauczyciel tłumaczy, że dokładnie tak samo działają zdjęcia i informacje zostawiane w sieci.
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Zostawiamy (nie)widzialne ślady. Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: To, co robimy w internecie (np. zdjęcia, które wrzucamy, gry, w które gramy), zostawia tzw.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Godzina 7
Zbudowanie odruchu proszenia o pomoc dorosłego, gdy coś w sieci wzbudzi niepokój.
Jeśli dziecko napotka w sieci obcą osobę, która prosi je o hasło, adres lub namawia do dziwnych rzeczy (grooming, wyłudzanie), najważniejsze to nie działać samemu. Dziecko musi wiedzieć, że może zwrócić się do zaufanego dorosłego bez strachu przed karą (np. zabraniem telefonu).
Zasady rozmowy i budowania zaufania.
Tarcza zaufania. Dzieci tworzą listę „Zaufanych Dorosłych” (rodzice, nauczyciele, dziadkowie), do których zwrócą się o pomoc, gdy na ekranie wydarzy się coś, czego nie rozumieją lub co je przestraszy.
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Kiedy coś idzie nie tak – zaufany dorosły. Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: Jeśli dziecko napotka w sieci obcą osobę, która prosi je o hasło, adres lub namawia do dziwnych rzeczy (grooming, wyłudzanie), najważniejsze to nie działać samemu. Dziecko musi wiedzieć, że może zwrócić się do zaufanego dorosłego bez strachu przed karą (np.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Godzina 8
Podsumowanie całej wiedzy z zakresu cyberbezpieczeństwa za pomocą radosnej gry ruchowej.
Najlepsza edukacja to taka, w której na początku jest śmiech, ruch i skojarzenia, a na końcu konkretna rozmowa o higienie cyfrowej. Gra „Cybermaster” uczy dzieci zasad bezpieczeństwa poprzez kalambury i współpracę.
Gra planszowa / karciana NASK „Odgadnij to: Cybermaster” (dostępna do pobrania online).
Turniej kalamburów. Dzieci grają w „Cybermastera” na poziomie trudności dostosowanym do ich wieku. W 3 rundach (opis słowny, gesty, jedno słowo) prezentują i odgadują hasła takie jak „hasło”, „dane”, czy „wirus”. Na zakończenie każde dziecko otrzymuje dyplom Strażnika Danych.
Powiedz: „Dzisiaj zajmiemy się tematem: Rozgrywka finałowa – Turniej Cybermastera. Nie musicie znać trudnych słów — będziemy uczyć się przez przykłady, ruch i zabawę.”
Powiedz: „Najważniejsza zasada tej lekcji brzmi: Dane osobowe są jak skarb, a hasło jak klucz do cyfrowego domu.”
Powiedz: „Powiedz dzieciom prostymi słowami: Najlepsza edukacja to taka, w której na początku jest śmiech, ruch i skojarzenia, a na końcu konkretna rozmowa o higienie cyfrowej. Gra „Cybermaster” uczy dzieci zasad bezpieczeństwa poprzez kalambury i współpracę.”
Powiedz: „Teraz przejdziemy do ćwiczenia. Waszym zadaniem nie jest odpowiedzieć idealnie, tylko zauważyć, co jest bezpieczne, a co wymaga pomocy dorosłego.”
Powiedz: „Na koniec zapamiętujemy zdanie: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.”
Przejście do ćwiczenia: „Za chwilę zrobimy zadanie. Nie sprawdzam, kto wie najwięcej. Ćwiczymy bezpieczne decyzje.”
Zamknięcie: „Każdy z was kończy lekcję z jedną zasadą, którą może zabrać do domu.”
Samo imię bywa małą informacją, ale imię połączone ze szkołą, miastem, zdjęciem i wiekiem robi się mapą do dziecka. Dlatego uczymy się chronić zestaw danych.
Nawet dobry kolega nie potrzebuje hasła. Przyjaźń nie polega na oddawaniu klucza do konta.
Darmowy prezent od obcego w sieci często jest haczykiem. Zatrzymujemy się i pokazujemy wiadomość dorosłemu.
To jest bardzo dobra odpowiedź startowa. W bezpieczeństwie w sieci wolno nie wiedzieć — wtedy zatrzymujemy się i pytamy dorosłego.
Nie zawstydzaj. Powiedz spokojnie: „Możemy się uśmiechać, ale temat jest ważny, bo chodzi o bezpieczeństwo dzieci”.
Podziękuj za zaufanie, nie wypytuj przy grupie o szczegóły. Powiedz: „Dziękuję, że to mówisz. Po zajęciach porozmawiamy spokojnie z dorosłą osobą, która może pomóc”.
Nie proś dzieci o podawanie prawdziwych haseł, adresów, nazw szkół ani loginów. Pracuj wyłącznie na przykładach fikcyjnych.
Poproś dzieci, aby dokończyły zdanie: „Po tej lekcji wiem, że…” albo pokazały kciukiem: rozumiem / mam pytanie.
W domu: wymyślcie razem bezpieczny pseudonim do gry i sprawdźcie, czy nie zdradza imienia, nazwiska, szkoły ani miasta.
Temat kursu: Strażnicy haseł i danych (Wiek: 7-9 lat)
Zdanie, które warto powtarzać w domu: Dane chronię, hasła nie zdradzam, o pomoc dorosłego proszę.